Gadu - gadu

Napisz anonimowo. Napisz do nas... Wyślij

piątek, 19 maja 2017

Poczucie winy

Czy czuliście się kiedyś winni, pomimo że nie byliście? 


 Poczucie winy możemy podzielić na te, w którym jesteśmy oskarżani o coś, czego nie zrobiliśmy i jesteśmy świadomi swojej niewinności i na te, które jest nieświadome. Ja skupie się na tym nieświadomym bycie niewinnym z poczuciem winy. Wmawiał Wam ktoś kiedyś, że to czy tam to, to wyłącznie tylko wasza wina a wy w to wierzyliście? Zastanawiacie się może, czemu tak jest? W prawie brak wiedzy nas nie usprawiedliwia od popełnionego przestępstwa, ale czy tak jest też w życiu? Nie, oczywiście, że nie, a przynajmniej tak nie powinno być. Nikt z nas nie pozjadał wszystkich rozmów i nie na wszystkim musi się znać czy też wszystko wiedzieć na każdy temat, mimo to czujemy się winni, bo ktoś nam wmówił, że to przez nas. Usprawiedliwianie się brakiem wiedzy na jakiś temat można potraktować zawsze odpowiedzią, że gdzieś było o tym poczytać. Nie na wszystko znajdziemy odpowiedzi, są rzeczy, których nie da się wyczytać, trzeba je po prostu przeżyć, popełnić błąd i wyciągnąć z niego konsekwencje lub też nie i powtarzać ten błąd aż do skutku. Odbiegłam trochę od tematu, na czym polega takie poczucie winy bez świadomości bycia niewinnym? To uczucie jest nam po prostu systematycznie wmawiane, a my nie broniąc się przed tym, czujemy w sobie, że tak jest, ale przy dłuższym przemyśleniu tego faktu możemy dojść do wniosku, że może wcale nie jest w tym, tylko nasza wina, że to też trochę wina innych. Pamiętajcie, że każda sytuacja jest inna i wymaga własnego spojrzenia, musicie sami określić, jak jest w waszym przypadku, czasami trzeba przeanalizować coś kilka razy, żeby zrozumieć albo dojść do jakichś wniosków. Z mojej strony to na tyle, zachęcam gorąco to pisania swoich życiowych doświadczeń i do kontaktowania się ze mną prywatnie, jeśli macie jakieś inne zachowania warte do opisania.

2 komentarze:

  1. Parę razy byłam w takiej sytuacji, ale nie stałam biernie i nie patrzyłam z dużymi oczami, czemu ktoś mnie oskarża o coś i chce mi coś wmówić. Jak wiem, że jestem niewinna i nic nie zrobiłam to mówię o tym wprost, a bardziej wprost zawsze są jakieś dowody tej niewinności, które można przedstawić wszystkim niedowiarkom! Więcej wiary w siebie !!!
    Jeżeli chcesz porozmawiać, chętnie pomogę - mail: takpoprostublog@gmail.com

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o czym piszesz to właśnie niewinność świadoma, ja piszę bardziej o tym kiedy nie mamy pojęcia, że jesteśmy niewinni. :)

      Usuń

SPAM? Nie, dziękuję.
Staram się odpowiadać na komentarze do około tygodnia.
Obserwujesz? Powiadom mnie :).

Obserwuj przez e-mail