Gadu - gadu

Napisz anonimowo. Napisz do nas... Wyślij

16 czerwca 2018

Dwa lata

Kolejny rok za nami kochani :)

 Dzisiaj właśnie mijają 2 lata od powstania tutaj 1 wpisu, wiele się zmieniło przez ten czas. Moje fotograficzne życie nabrało tępa dopiero w tym 2018 roku. Ucierpiało na tym moje pisarskie blogowanie, chociaż zanim rozwinęła się naprzód moja fotografia, to bloga opuściłam jednak rzez inne prywatne smutne wydarzenie. Tworze ten wpis totalnie na spontanie, bo w sumie zapomniałam już o tym, że dzisiaj mija kolejna rocznica. 

 Co się fotograficznego ostatnio wydarzyło? 
Uwieczniłam 3 fotorelacje, brałam udział w kursie foto w studiu (jako jedna z 15 wyróżnionych osób), miałam już swoje pierwsze fotograficzne płatne zlecenie. Oprócz tego oczywiście sporo sesji. Już niedługo dostanę do rąk swój foto zeszyt od saal-digital. Wszystko to znajdziecie u mnie na fanpage — link po prawej stronie. Do pełni w fotografii brakuje mi zrobienia aktu, który jest dla mnie najciężej stworzyć ze względu braku miejsca i braku kosztów na to. Oczywiście nie bierzcie tego tak dosłownie, że wszystko w fotografii już zrobiłam oprócz aktu. Chodzi mi bardziej o fakt, że to, co ja bym chciała zrobić, to został mi tylko akt. Na pewno jest wiele jeszcze rzeczy, których nie robiłam, może nawet o nich nie wiem. 

 Wracając do urodzin bloga, w tamtym roku nie za dużo napisałam, a na koniec zapytała się Was czy wytrzymam kolejny rok, w teorii tak wytrzymałam, no bo w sumie nie skasowałam bloga (jak to mam w swoim zwyczaju). W praktyce trochę go zaniedbałam, ale nigdy człowiek nie przewidzi, co się stanie w jego życiu. Jednak wciąż tu jestem, chociaż nie udzielam się zbyt często. 

 Nie mam planów ani na najbliższe miesiące, ani na dalszy czas. Mam w głowie kilka fotograficznych projektów, ale czy coś z nich wyjdzie? Nie wiem. Chciałabym o nich napisać, ale nie wiem, czy wtedy ktoś by ich nie wykorzystał. Gdyby ktoś z Was chciał wziąć udział w jakimś, to można śmiało pisać, a może ktoś ma jakiś własny pomysł na sesje?

Drodzy czytelnicy, pozdrawiam Was cieplutko i mam nadzieję że do następnego. Dajcie znać że jesteście :D

6 maja 2018

Wsparcie

Nie tylko w trudnych chwilach.


 Na wstępie chce tylko wspomnieć, że poprzedni post został bardzo dobrze przyjęty, przynajmniej tak sądzę po ilości odwiedzin. Nie obiecuję, ale postaram się częściej dawać posty związane w większej mierze z fotografią. Przejdźmy już do sedna sprawy. 

 Chyba każdy z nas potrzebuje wsparcia, czy jednak się mylę? Potrzebujemy drugiej osoby w trudnych chwilach, która nas zrozumie, będzie przy nas, wysłucha, pocieszy, jak będzie trzeba, da poczucie swojej bliskości. Czy brak takiej osoby nas wzmocni psychicznie? Poniekąd pewnie tak, ale każdy ma swój kres i na dłuższą metę może być to trudne. Nie jest lekko, kiedy nie masz na kim polegać ani komu się wygadać, a szczególnie kiedy wszyscy wokół pytają o to, jak czują się inni, ale nie ty. Fani wspierają swoich idoli, rodzice — dzieci, ty przyjaciela a on Ciebie. Ja potrzebuję Waszego wsparcia, w tym, co robię, w tym, co tworzę. Ciężko mi jest szczególnie, wtedy gdy nie widzę żadnego zainteresowania, niestety przez to mam chwilę (nawet dość długie) zwątpienia w siebie, przez to też czuje się tu nie potrzebna, być może to, co robię, nie jest dla nikogo ważne... 

 Menadżer potrzebny na już! 

 Nie ukrywam, że ciężko sobie radzę z ludźmi, potrzebuję dużej pomocy. Nie po drodze jest mi z kwestią finansową wszystko, co robię, jest tylko lub aż pasją, z której mam przyjemność, ale chciałabym mieć też coś więcej. Być może z racji tego, że nie widzę siebie jako osobę pracującą i podlegająca komuś innemu. Zatem potrzebny jest mi menadżer, który ogarnie i pomoże mi w rozwinięciu się, załatwi płatne zlecenia. Jako osoba prywatna, która w sumie zaczyna od 0, potrzebuje kogoś, kto ogarnia dobrze temat, ale będzie to dla niego coś w rodzaju dodatkowego zarobku. Szukałam po znajomych, ale chętnych brak, ogłoszeń raczej pisać nie będę z dwóch prostych powodów - albo mnie wyśmieją, albo znajdzie się ktoś, kto odbierze to jako stabilna praca. Wszystko miałoby się opierać na tym, czy dana osoba znajdzie mi płatne zlecenie, czy nie. Zdaję sobie sprawę, że na taki układ mało kto się przyjmie. Mogę na razie jedynie liczyć na polecenia od osób, z którymi już współpracowałam. 

Jest jeszcze kwestia prawna i tutaj kompletnie nie mam pojęcia, jak to wygląda. Czy osoba prywatna (nieposiadająca zawodu fotografa ani żadnej firmy/działalności) może wykonywać płatne sesje zdjęciowe, czy może „zatrudnić” sobie taką osobę od menedżerowania? 
Może wśród Was ktoś zna odpowiedzi na moje pytania? Bardzo chętnie poznam na nie odpowiedzi. 

Na koniec dziękuję wszystkim moim stałym czytelnikom za swoją obecność, pamiętajcie, że dzięki Waszemu wsparciu i docenieniu tego, co robię — chce mi się tworzyć więcej. Całą resztę zapraszam do dołączenia i stałej obserwacji — chociaż zaprzestałam bywać tu regularnie, to jest nadzieja, że powoli będę tu wpadać częściej. 

Przeczytałeś/aś? Daj znać tu lub na fb, udostępnij i podziel się ze znajomymi. 

Do zobaczenia wkrótce... :)

26 kwietnia 2018

Fotografia - moje hobby

Jedno z dwóch

 Moje pierwsze hobby to właśnie fotografowanie, dopiero później doszło do tego pisanie. Mam świadomość, że w ostatnim czasie bardzo zaniedbałam bloga, ale to właśnie, dlatego że pochłonęłam się bardziej robieniem zdjęć. Po długiej przerwie na nowo wróciłam do fotografowania ludzi, powoli zaczynają podobać mi się moje prace, ale co najważniejsze to zaczynam czuć się doceniana przez innych. To powoduje, że czuję swoje tak zwane 5 minut i chce je wykorzystać na maxa. Nigdy nie wiadomo kiedy się skończy... 

Na razie szaleje w internecie, pisze ogłoszenia na różnych portalach, założyłam konto na znanyfotograf.com i wróciłam do konta na maxmodels.pl (linki do moich profili znajdziecie na końcu wpisu). Oczywiście staram się również reklamować na portalach, które mam już trochę czasu. Chętnie rozwinęłabym moje portfolio o nowe projekty, ale nie koniecznie umiem się do tego zabrać, bo widzicie wciąż, muszę pokonywać przy tym wszystkim swoje ograniczenia a jednym z nich i chyba największym jest nieśmiałość. Trudna sztuka być nieśmiałym pasjonatem fotografii, ale podobno nie ma rzeczy niemożliwych ;)

 Aktualnie moje projekty ograniczają się do darmowych sesji na konkretnym obszarze. Nie ukrywam, że chciałabym rozszerzyć obszar, ale to jak wiadomo, wiąże się z kosztami. Oczywiście nie jest to nie realne, tylko nie będzie to już darmowe, a więc coś za coś. Pisanie bloga ucierpiało na tym wszystkim i pewnie jeszcze trochę będzie cierpiało, brak weny, brak chęci i niekiedy też i czasu. Z racji tego wszystkich tych, którzy nie lubią przestoju, a chcieliby być na bieżąco, zachęcam do obserwowania mojego fanpage z fotografią, będzie się tam działo. Nowe zdjęcia, nowe projekty i ogólnie duży rozwój stawiam teraz właśnie na fotografię. Może ktoś z czytelników chciałby stanąć przed moim obiektywem? A może macie kogoś znajomego kto chciałby mieć zdjęcia za free lub niewielką opłatą? Na hasło: rozważanie-zachowania osoba będzie płacić tylko za koszty podróży o ile takie będą musiały się odbyć ;). Gdyby ktoś nie wiedział, chodzi o Warszawę, to tutaj jestem i tutaj zrobię sesje, jest też możliwość zrobienia sobie fotoksiążki (opcja płatna od 30zł wzwyż). 

Chętnie też nauczę kogoś fotografii i pracowania na lustrzance, chociaż nie wiem, czy potrafię dobrze nauczyć, to będę się starać i chcę podjąć takie wyzwanie (oczywiście jest to bezpłatne). Z innych rzeczy, które bym jeszcze chciała to nawiązać z kimś współpracę typu makijażystka, blogera czy coś innego na zasadzie wspólnego promowania się. Potrzebuję właśnie teraz wypromować się i docierać do jak największej ilości osób, na konkretnych zasadach. 

Rozgadałam się niesamowicie, więc już pora kończyć. Na koniec powiedzcie mi, co myślicie i zajrzyjcie na profile podane niżej.

6 marca 2018

Krótka spowiedź

Chciałabym się wytłumaczyć. 

Gdyby mój blog był popularny, to pewnie dostawałabym jakieś pytania, ale tak nie jest. Za to czuje, że potrzebuje powiedzieć, dlaczego niczego nie ma. 

 Po pierwsze od prawie trzech miesięcy nie pojawia się kącik muzyczny, o ile w styczniu kompletnie wypadł mi z głowy, tak od lutego miał się pojawić. Dlaczego tak się nie stało? Pokrótce powiem tylko tyle że przezywam żałobę i z tego powodu nie słucham muzyki i nie mam na to ochoty, a jest to potrzebne, by zrobić kącik muzyczny. To właśnie z powodów osobistych jestem rozbita i staram się powoli wracać do siebie, ale ciężko przechodzę takie wydarzenia. 
 Po drugie, moją siłą napędowa są negatywne emocje, wiec być może zacznę coś tworzyć w niedługim czasie. Z racji, iż do fotografii tez nie mam ostatnio zacięcia, to chyba będę pisała posty bez zdjęć, może kiedyś edytuje i dorzucę. 
 Po trzecie nie spodziewajcie się regularności. Jeśli ktoś jeszcze mnie obserwuje i czyta, to musi się pogodzić, z tym że w najbliższych miesiącach nie będzie regularnych postów, o ile jakiekolwiek będą. 
 Po czwarte pewnie wiecie, że usunęli platformę blogową na Onecie, niestety YouTube wygryza blogi. Pamiętam, że kiedyś tez można było mieć blogi na Interii, teraz zabrali nam i Onet co będzie następne? Nawet jeśli wiele innych blogów da się przenieść na kanał bardziej filmowy niż pisany, to nie z każdym tak jest. Przy pisaniu bloga człowiek czuje się bardziej anonimowy przynajmniej w stosunku do innych szarych ludzi takich jak on sam. Tworzy coś w rodzaju pamiętnika, którym może się podzielić z innymi i poszukiwać kogoś podobnego do niego. Osobiście wolę pisać niż nagrywać filmy, na przetrwanie mają szanse głównie domeny własne, ale nie gdybajmy. Co ma być, to będzie. 

To tyle na dzisiaj, mam nadzieję, że mnie rozumiecie i zostaniecie ze mną pomimo wszystko. Dajcie znać w komentarzu, że jesteście, czytacie i mnie wspieracie 😊😊. Będę bardzo wdzięczna i dziękuję Wam za to moi stali czytelnicy.

12 stycznia 2018

Zmiany są potrzebne

Czas na post w nowym roku, zaczniemy pozytywnie! 

 Kilka przemyśleń mam, którymi chcę się z Wami podzielić, zacznę od tego, że często szukamy czegoś w niewłaściwych miejscach. Ja szukałam znajomości po całym internecie, gdzie się tylko dało, zamiast szukać u siebie, gdzie mam blisko, zamiast szukać w kategoriach moich zainteresowań. Na szczęście dotarłam do grupy fotograficznej z mojej dzielnicy i choć aktualnie już w niej nie jestem, to poznałam tam kilka fajnych osób, z czego 2 na żywo, za co jestem ogromnie wdzięczna. To bardzo fajna sprawa poznać osoby, z którymi jest o czym gadać, z którymi bardzo miło spędza się czas, ba chcę się spędzać go więcej już po pierwszym spotkaniu (przynajmniej ja tak mam). Zazwyczaj osoby poznane przez internet na żywo nie robiły na mnie żadnego wrażenia, było nudno, drętwo i jakoś nieśmiało z każdej strony. Trzeba było na siłę kleić rozmowę, aż tu naglę zupełny odlot, rozmowa prowadzi się świetnie, czas upływa zbyt szybko, a zmęczenie miesza się z euforią. Dawno nie miałam takich emocji, dawno też nie poznałam tak cudownych ludzi, aż chce się więcej i więcej. 

 A teraz z innej beczki, zastanawiam się nad zmianą dnia tygodnia publikowania postów, macie jakieś propozycje, a może głosowanie na fan page? A może w ogóle zrezygnować z cotygodniowej publikacji postów? Piszcie, co o tym myślicie. Ze spraw organizacyjnych myślę też nad zmianą dnia kącika muzycznego, tak w tym miesiącu go nie będzie, ale od lutego już zaczynamy. Rozważam dodanie też dnia fotograficznego posta, a dokładniej to raz w miesiącu robienie posta z samymi fotkami. Jak Wam się podobają te pomysły, koniecznie dajcie znać, co myślicie, czy chcecie takie zmiany, czy nie. 

Podsumuje to tak: wszystko się zmienia, zmiany as potrzebne a czasami konieczne i nie potrzebujemy do tego noworocznych postanowień. Zmieniać możemy się w każdej chwili, tu i teraz, gdzie tylko chcemy.

29 grudnia 2017

Podsumowanie

Przegląd statystyk

 Podsumowanie zacznę od suchych faktów, czyli posty o największej ilości wejść, z największa liczba komentarzy, ale też i te z najmniejsza liczba odwiedzin. Jak prezentuje się rok 2017 i jak prezentują się wpisy od początku?
Zaczynamy!

Rok 2017:

Najwięcej wejść -> 69, wpis -> Być czy nie być sobą
Najwięcej komentarzy (nie wliczając moich odpowiedzi) -> 6, wpisy -> Muzyczny kącik (O.S.T.R.), Mowa ciała 
Najmniej wejść -> 14, wpis -> Wątpliwości

Rok 2016:

Najwięcej wejść -> 41, wpis -> Coś o blogach?
Najwięcej komentarzy -> 6, wpis -> Kiedyś było inaczej
Najmniej wejść -> 14, wpis -> Przyszłość 

Do tej pory mój blog obejrzało 5352 osoby i obserwuje mnie tutaj 25 osób, wszystkich wpisów jest 53 (razem z tym). To na tyle z suchych faktów i statystyk, macie jakieś wnioski? Ja na razie chyba żadnych.  
A Wy macie jakiś swój ulubiony post z mojego bloga?

Niektóre z moich postów są krótsze i gorsze, a niektóre dłuższe i lepsze, z czego to wynika? Czasami można mieć zły dzień a czasami po prostu mało wiedzy, wszystko, co tu publikuję, jest z mojej głowy i nie zawsze mam dużo przemyślane na dany temat. Jednak lubię pisać to, co siedzi w mojej głowie, nawet jeśli jest tego bardzo mało. 

 Plany na rok 2018? Nic nie obiecuję, ale spróbuję wrócić do regularnego pisania co piątek, mam nadzieję, że uda mi się odnajdywać tematy, bo nie chciałabym przerabiać tego bloga na fotograficznego. Chociaż wiem, że posty z fotkami przyjmują się bardzo dobrze. Może to będzie kolejna seria jak kącik muzyczny? Co wy na to? 
 Nie bójcie się pisać i podsyłać mi pomysłów, potrzeba mi natchnienia i inspiracji, dodatkowa motywacja tez mile widziana. A tymczasem co ma być, to będzie, dajcie znać, co byście chcieli widzieć na moim blogu, jestem otwarta na nowe pomysły czy zmiany. 

 Dziękuję, że jesteście ze mną, za każdy komentarz i obserwacje, za każde wsparcie. Życzę Wam szczęśliwego Nowego roku i do zobaczenia niebawem. ;)

15 grudnia 2017

Spis moich marzeń

 Zima to taki czas, w którym jestem kompletnie rozstrojona, brak pomysłu na cokolwiek a zbliżające się święta tylko pogłębiają moją niemoc. 

Kochani, chcę Was ogromnie przeprosić, że tyle czasu minęło, a ja nic z siebie nie wykrzesałam, myślałam, by wstawić coś fotograficznego, ale też jakoś tak brakuje mi na to weny. Jedno co mogę obiecać, to zrobię w tym roku podsumowanie, będzie to ogólne, jak i tylko tego roku. To dopiero przed nami i pojawi się w ostatni piątek miesiąca. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tę nieobecność, trudno mi się uporać z czymkolwiek i jakoś pozbierać. 

Przygotowałam taką wishliste, czyli co chciałabym dostać pod choinkę od "św. Mikołaja".

1.) Fuji instax mini 8 (mimionek)




 









2.) Obiektyw canon 50mm

 











3.) Blog planner















4.) Tablet lub lepszy telefon












  


 Moja lista pewnie mogłaby być dłuższa, ale uznałam, że reszta jest zbyt osobista lub po prostu nie dotyczy rzeczy. Krótkie wytłumaczenie, dlaczego akurat mam zachcianki na te rzeczy, w punkcie pierwszym chodzi głównie o wygląd, ale samo posiadania
instaxa też byłoby przydatne. Obiektyw to głównie do sesji portretowych. Punktu trzeciego chyba nie trzeba tłumaczyć, po prostu chciałabym mieć lepiej zorganizowany czas dla Was :). Punkt czwarty jest tak, żeby nie było tylko trzech ;) a poza tym lepszy sprzęt zawsze się przyda. Na dzisiaj to tyle, kolejny wpis będzie 29.12 - i zrobimy sobie tam podsumowanie tego roku i całego bloga, może jeszcze coś tam ciekawego będzie. Mam nadzieję, że nie będziecie mogli się doczekać i spróbujecie mnie, chociaż troszkę zmotywować do częstszego pisania :P (Pamiętajcie, każdy z nas może zostać „siłą napędową” dla drugiego człowieka).

Obserwuj przez e-mail