Gadu - gadu

Napisz anonimowo. Napisz do nas... Wyślij

piątek, 16 czerwca 2017

Rocznica

Tak, mój blog skończył dzisiaj rok.

Kochani, mam rocznicę, ale w sumie nie o tym chcę pisać. Miło mieć urodziny blogowe, ale czy koniecznie trzeba je świętować? Ja nawet własnych nie świętuję (czemu?) No cóż, może dlatego, że nie mam z kim... to nieważne! Przez ten rok przejrzałam dość sporo blogów, kilka zaobserwowałam, miałam swój okres „buntu” i miałam już nie pisać, jednak okazało się, że potrzebuje tego i tak nadal tu jestem. Sam blog przeszedł kilka zmian w wyglądzie, wciąż nie wiem, czy jest, aby na pewno dobrze. Wracając do tematu, przeglądałam i czytałam różne blogi, naprawdę sporo się dowiedziałam. Jak to jest z tymi urodzinami? Są blogi, które obchodzą każdy rok, są takie, które obchodzą dopiero po 3 czy 4 rocznicy i robią coś specjalnego, są też takie, które w kolejne urodziny dochodzą do wniosku, by zamknąć swój blog, no i w tym wszystkim jestem ja. Nie robię na pierwsze urodziny nic specjalnego, ale chce, byście wiedzieli, że jestem tu już rok, od taka sobie zwykła informacja. Właściwie nie uważam, że będę obchodzić jakoś specjalnie blogowe urodziny, więc chyba nie macie co liczyć na specjał
 Nie chce Was zanudzać postami typu: 
  1. „Co dało/daje mi blogowanie?”, moim zdaniem jest tego pełno i w większości odpowiedzi są podobne. 
  2. Zrobienie Q&A też myślę, że by Was nie zaciekawiło (aczkolwiek mogę się mylić). 
  3. Konkurs, tu potrzebna nagroda i pomysł. 
Tak to są właśnie 3 moim zdaniem standardowe specjale na urodziny bloga. Wiadomo, każdy blog jest inny i indywidualny, więc każdy obchodzi (lub też nie) urodziny na własny sposób. 

Z mojej strony zawsze możecie liczyć na przemyślenia i muzyczny kącik, jednakże prosiłabym Was kochani, byście udzielili się trochę (nie koniecznie na blogu), piszcie do mnie zauważone zachowania wśród ludzi. Chciałabym, aby nie tylko moje historie zachowań, na które się natknęłam, tu się znalazły, ale także i Wasze! Nie wstydźcie się, możecie zachować swoja anonimowość lub też zrobić reklamę swojego bloga. Naprawdę piszcie kochani, chciałabym już za tydzień przestawić jakąś historie z zachowania z moimi i autora tekstu przemyśleniami.

Dokładnie rok temu o 14:23 napisałam swojego pierwszego posta, dzisiaj tych postów mam już troszkę więcej. Czy wytrzymam kolejny rok? Zobaczymy.

sobota, 10 czerwca 2017

Muzyczny kącik ♪♪ vol.2

B.R.O

Gatunek: Hip-hop / Rap

Tytuły:
  1. 3 dni
  2. Gorzka czekolada
  3. Hołd
  4. Love
  5. Ona i on
  6. Po co mi ona?
  7. Róża
  8. Wspólne niebo
  Dlaczego lubię jego twórczość?
Ma bardzo przyjemy głos i tworzy niezłe bity, teksty są poruszające i prosto z serca.

01.04.2016 - Odbył się jego koncert w klubie Remont (Warszawa - Mokotów), głównie ludzie w wieku 16 - 18, czyli młoda publiczność. Na koncercie była niesamowita energia, dużo skakania co dawało niezłego kopa, poniżej zdjęcie z koncertu. Poznałam go dzięki mojej znajomej, które udostępniła jego twórczość na fb.Na stronie tekstowo.pl znajduje się 128 jego utworów. 

Znacie, słuchacie? Możecie się pochwalić w komentarzu innymi utworami lub powiedzieć co sądzicie o jego twórczości.

piątek, 2 czerwca 2017

Od Was dla Was

Kochani !

Dzisiaj taki luźniejszy post, chcę Was zachęcić do pisania różnych zachowań, z jakimi się zetknęliście, a które nie zostały tu jeszcze poruszone. Jak wiecie lub nie, możecie pisać do mnie na 3 sposoby, pierwszy z nich to przez fanpage w wiadomości, piszecie tam swoją historię i jeśli chcecie, by była anonimowa, wystarczy to dopisać. Drugim sposobem kontaktu ze mną jest komunikator gadu-gadu (55701215), tam możecie być nawet bardziej anonimowi, rejestracja jest szybko, a dane możecie wpisać, jakie chcecie, po całej sprawie możecie oczywiście usunąć konto. Trzecią opcją kontaktu jest to oczywiście zostawienie komentarza pod tym postem lub w zakładce kontakt, tutaj również jest opcja bycia anonimowym. Oczywiście, jeśli nie chcecie być anonimowi i prowadzicie swój blog, to nie ma żadnych przeszkód, by się podpisać linkiem do bloga, który zamieszczę w następnym poście. Każda nadesłana historia może zostać umieszczona na moim blogu, nie zamierzam wybierać lepszych czy gorszych. Nad niektórymi z nich mogę wypowiedzieć się bardziej, ale to tylko będzie wynikać z moich osobistych przemyśleń na dany temat. 

Podsumowując, piszcie swoje historie macie 3 sposoby, gdzie możecie mi je opisać, możecie być anonimowi i nie wszystko zależy od Was. Zachęcam gorąco do opowiadania waszych lub waszych znajomych historii zachowań, zachęcam również do obserwacji bloga i fanpage.

Zostańcie częścią tego bloga !

wtorek, 30 maja 2017

Obojętność

Dzisiejsza znieczulica

 Zadaje sobie pytanie, jak to jest, że ludzie są tak obojętni i nie mają w sobie za grosz empatii? Co nami kieruje, że odwracamy wzrok od tragedii i nieszczęścia, zamiast stawić czoło i spróbować pomóc, przecież to wcale nas nic nie musi kosztować. Oczywiście są ludzie, którzy potrzebują wsparcia finansowego, ale dla takich ludzi są też fundacje i różne organizacje, więc jeśli my sami nie jesteśmy przy kasie to i tak nie mamy, jak pomóc takim osobom. Ignorujemy za to tych, którzy potrzebna jest inna pomoc nie koniecznie ta w postaci pieniężnej, staliśmy się zimni na ludzką krzywdę i bezradność wobec życia. Oczywiście to nie jest tak, że każdy z nas taki jest, ale problem jest naprawdę dość duży i zostaje moim zdaniem zamiatany pod dywan. Niestety nie znam odpowiedzi jak odmienić kogoś, by był bardziej empatyczny. Mogę tylko pisać tutaj o tym problemie, jaki istnieje w naszym świecie, chociaż chyba najbardziej dotyczy Polski, tu bardziej określić nie potrafię, bo zwyczajnie nie wiem, jeśli macie jakieś dane w tym temacie to możecie o tym napisać. Chciałabym znać jakieś rozwiązanie tego problemu, na tę chwilę niestety żadnego nie znam. Mogę zmienić siebie, ale świata nie zmienię, będę próbować i nie poddam się. Są problemy, które trzeba poruszać i mówić o nich głośno, szczególnie w dzisiejszym świecie, coś poszło nie tak i teraz jest naprawdę źle. Jedynym co mnie pociesza to chyba fakt, że nie jesteśmy tak znieczuleni dla zwierząt.

 Kochani, piszcie swoje opinie na ten temat, zaglądajcie do starszych postów, jeśli się Wam spodobało zostańcie na dłużej i obserwujcie. Od czerwca wprowadzę trochę zmian, przede wszystkim posty w piątki no i do picuję znacznie wygląd bloga, postaram się żeby kolorystyka została ta sama. Do następnego ! 😃

piątek, 26 maja 2017

Bezkonkurencyjna kobieta

To MAMA

Nie będę dzisiaj oryginalna, tak post będzie o naszych mamach. Wyjątkowe, zdolne do każdego poświęcenia, jedyne w swoim rodzaju, nasze największe autorytety, zalety można wymieniać bez końca, a wady dzisiaj pomijamy. Kobieta, która od początku do końca z nami jest, jak takiej osobie podziękować jednego dnia za wszystko? Jest kilka sposobów takich jak prezenty kupne lub robione ręcznie, skupmy się jednak na samych podziękowaniach słownych. 

 Propozycje podziękowań: 


„Podziękowanie za trud, za miłość i cierpliwość daną nam w bezmiarze, za każdy uśmiech, za każdą dobrą rade, za to, że była przymnie nawet, wtedy kiedy były chwile słabości, że poświeciła siebie, aby być ze mną i mi pomóc. Kocham ją za wszystko każdego dnia, nawet nie wie jak bardzo ja cenie”. 


„Co roku, niezmiennie, śpiewam mojej mamie tę samą piosenkę Majki jeżowskiej — A ja wolę swoją mamę. Od paru lat śpiewam z 8-letnią siostrą. Co roku, niezmiennie, widzę łzy spływające po jej policzkach, ale wiem, że nie muszę się martwić, bo to łzy szczęścia”. 


„Zagrałabym jej kawałek z lat młodości, kiedy jeszcze mnie nie było, bo to też ona w połowie ukształtowała mój byt i aktualne upodobania muzyczne. Tekst pewnie miałby jakieś przesłanie”. 

4. Ode mnie 

Przeze mnie napisany rymowany wierszyk, coś, z czym mogę, odnieść się tylko do mojej mamy (czyli nie kopiuj — wklej życzenia z internetu). 

 A Wy macie jakiś oryginalny lub wyjątkowy sposób na podziękowania czy może stosujecie oklepane Dziękuje ?? W imieniu i nazwisku zawarty jest link do blogerek, które podzieliły się ze mną swoimi podziękowaniami, zajrzyjcie do nich. 😉

poniedziałek, 22 maja 2017

Zachowania pozytywne

Czy są już na wymarciu?

 Moi mili, wciąż pisze Wam tu o złych lub neutralnych zachowaniach z naszego życia, ale co z tymi dobrymi?
Tak dużo zła jest, że chyba zapomnieliśmy już o dobru, tak rzadko spotykam się z czymś dobrym, że mam wrażenie, jakby to powoli umierało. Uprzejmość, szarmanckość, życzliwość czy pomoc to cechy zachowania, których jest stanowczo za mało w dzisiejszym XXI wieku. Jesteśmy mili, bo musimy, bo tak nas wychowano, ale czemu nie robimy tego z sami z siebie? Tylko niektóre osoby są dobre tak z głębi serca, a większość z nas robi to z przymusu albo z jakiś innych powódek. Kiedy ostatni raz zrobiliście jakiś dobry uczynek tak bez powodu? Robimy tak wiele rzeczy, a zapominamy o najważniejszych wartościach. Myślę, że każdemu z nas przydałby się taki jeden dzień bycia uprzejmym i pomocnym, ale tak od siebie, a nie z przymusu. Czasami wystarczy poprawić komuś humor czy dać jakąś pozytywną kartkę i od razu tej drugiej osobie zrobi się miło. Pamiętajcie, zróbcie to dla samych siebie nie po to, by uzyskać jakiś efekt, zapłatę czy cokolwiek. Zróbcie to ze zwykłej chęci podzielenia się czymś dobrym z drugim człowiekiem. Nie pozwólmy, by dobre zachowanie odeszło w niepamięć, nie stawajmy się robotami, które robią to, co muszą. 

 A Wy znacie jakieś jeszcze pozytywne zachowania, a może znacie jakieś osoby, które w waszym otoczeniu nie mają w sobie nadmiaru zawiści i negatywnej energii?

piątek, 19 maja 2017

Poczucie winy

Czy czuliście się kiedyś winni, pomimo że nie byliście? 


 Poczucie winy możemy podzielić na te, w którym jesteśmy oskarżani o coś, czego nie zrobiliśmy i jesteśmy świadomi swojej niewinności i na te, które jest nieświadome. Ja skupie się na tym nieświadomym bycie niewinnym z poczuciem winy. Wmawiał Wam ktoś kiedyś, że to czy tam to, to wyłącznie tylko wasza wina a wy w to wierzyliście? Zastanawiacie się może, czemu tak jest? W prawie brak wiedzy nas nie usprawiedliwia od popełnionego przestępstwa, ale czy tak jest też w życiu? Nie, oczywiście, że nie, a przynajmniej tak nie powinno być. Nikt z nas nie pozjadał wszystkich rozmów i nie na wszystkim musi się znać czy też wszystko wiedzieć na każdy temat, mimo to czujemy się winni, bo ktoś nam wmówił, że to przez nas. Usprawiedliwianie się brakiem wiedzy na jakiś temat można potraktować zawsze odpowiedzią, że gdzieś było o tym poczytać. Nie na wszystko znajdziemy odpowiedzi, są rzeczy, których nie da się wyczytać, trzeba je po prostu przeżyć, popełnić błąd i wyciągnąć z niego konsekwencje lub też nie i powtarzać ten błąd aż do skutku. Odbiegłam trochę od tematu, na czym polega takie poczucie winy bez świadomości bycia niewinnym? To uczucie jest nam po prostu systematycznie wmawiane, a my nie broniąc się przed tym, czujemy w sobie, że tak jest, ale przy dłuższym przemyśleniu tego faktu możemy dojść do wniosku, że może wcale nie jest w tym, tylko nasza wina, że to też trochę wina innych. Pamiętajcie, że każda sytuacja jest inna i wymaga własnego spojrzenia, musicie sami określić, jak jest w waszym przypadku, czasami trzeba przeanalizować coś kilka razy, żeby zrozumieć albo dojść do jakichś wniosków. Z mojej strony to na tyle, zachęcam gorąco to pisania swoich życiowych doświadczeń i do kontaktowania się ze mną prywatnie, jeśli macie jakieś inne zachowania warte do opisania.

Obserwuj przez e-mail